top of page
Gela_Seksztajn_-_Autoportret.jpg

Gela Seksztajn 

Artystka wywodziła się z niezamożnej rodziny. Ojciec jej był szewcem, a matka pochodziła z inteligencji. Powodem zawarcia związku między rodzicami Geli była sparaliżowana ręka jej matki. Gdy malarka miała zaledwie 11 lat jej matka zmarła, od tego momentu mieszkała poza domem, u swojej nauczycielki o nazwisku Oruszkes-Zusman. Jak sama pisała: ,,miałam znośne warunki, mieszkałam u obcych i męczyłam się''. Gela uczęszczała do szkoły podstawowej pod patronatem CISZO [Centrale Idysze Szul Organizacje] na ulicy Nowolipki 68.

  • Facebook
  • Twitter
  • LinkedIn
  • Instagram

Od najmłodszych lat Gela wykazywała zdolności plastyczne. Talent ten dostrzegł Izrael Singer, który przekazał swojemu bratu informacje o młodszej artystce. Następnie o Geli dowiedział się znany i wybitny aktor - Jonas Turkow, który skontaktował malarkę z Henrykiem Kuną (rzeźbiarz). Za pośrednictwem Henryka Kuny Gela uzyskała stypendium Ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego.

Po skończeniu Akademii Sztuk Pięknych i po 13 latach mieszkania w Krakowie wróciła do Warszawy, gdzie swoją karierę artystyczną rozpoczęła około 1930 roku. Od 1931 roku regularnie uczestniczyła w wystawach żydowskich plastyków organizowanych w stolicy. Jej zamiłowanie do sztuki portretowej narodziło się podczas jej pracy jako retuszerki w zakładzie fotograficznym. Była jedną z osób należących do dwóch stowarzyszeń - Stowarzyszenia Artystów Plastyków Żydowskich i Żydowskiego Towarzystwa Krzewienia Sztuk Pięknych.

W 1937 Gela wróciła do Warszawy, gdzie poznała swojego przyszłego męża (Izrael Lichtensztajn - nauczyciel i działacz syjonistyczny ) , który o malarce pisał tak: ,,Mam dziewczynę, z którą chciałbym być. Ona też pracuje, jest artystką malarką, bardzo inteligentna i miła dziewczyna''. W 1938r pobrali się i zamieszkali przy ul. Nowolipie 5/10, następnie przy ul. Okopowej 29. Lichtensztajn współtworzył z Emanuelem Ringelblumem tajne Archiwum Getta Warszawskiego „Oneg Szabat”.

Gela wraz z mężem trafiła do getta warszawskiego, 4 listopada

urodziło się ich jedyne dziecko – córeczka Margolit. "To jest moje szczęście i moja duma. To jest również mój dramat i ból. Jeśli chciałabym żyć to, przede wszystkim, dla mojej ukochanej córeczki". - słowa te pisała w 1942r. w swoim testamencie. Wraz z mężem angażowała się w działalność kulturalną getta i prace Żydowskiej Samopomocy Społecznej. Gela pracowała jako wychowawczyni i nauczycielka rysunków również przygotowywała wystawy prac uczniów, robiła kostiumy i dekoracje do przedstawień.

Chociaż walka o przetrwanie rodziny i troska o dziecko pochłaniały większość czasu Geli, nadal starała się malować portrety osób z najbliższego otoczenia – rodziny, uczniów i pracowników szkoły, przyjaciół. Geli udało się przetrwać wielką selekcję w getcie trwającą od 6 do 12 września w skrytce urządzonej na terenie szkoły przy ul. Nowolipki 68.

Władze okupacyjne utworzyły tzw. "getto szczątkowe", które miało status zbliżony do obozu pracy, znajdowały się tam szopy, w których byli skoszarowani pozostali przy życiu Żydzi. Ostatnim znakiem życia Geli jest list z 22 września 1942 r. napisany przez nią do Hirszela, jednego z kierowników szopu Bernharda Hallmanna, z prośbą o przyznanie jej przydziału w szopie. Gela Seksztajn zginęła razem z mężem i kilkuletnią córeczką Margolit, na początku powstania w getcie warszawskim.

©2023 by Gela Seksztajn - projekt SDiM. Proudly created with Wix.com

bottom of page